Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gotowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gotowanie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 grudnia 2013

biały puch

Serwus :) Dokładnie 2 miesiące minęły odkąd ostatni raz tu pisałam, ale już jestem. Zadowolona i szczęśliwa, że już za mną pierwsze egzaminy próbne i niedługo święta :) A Wam jak poszły egzaminy? Który przedmiot sprawił Wam najwięcej problemów?
Dzisiaj przepis na pyszne ciasto- biały puch. Przepis nie jest mojego autorstwa, wzorowałam się na stronie www.mojeciasto.pl

Składniki:
 
125 g margaryny
300g pokruszonych herbatników lub biszkoptów
1 tabliczka mlecznej czekolady
3 tabliczki białej czekolady
600ml śmietanki 36%
2 łyżki cukru pudru
2 łyżki żelatyny
wiórki z mlecznej czekolady

Są to składniki, których powinno się użyć. Ja osobiście zrobiłam po swojemu, bo kilku z nich nie miałam. I tak zamiast śmietanki 36% dodałam 18%, a że masa według mnie była za rzadka, wpadłam na genialny pomysł w celu zagęszczenia jej i dodałam pół jogurtu naturalnego :D Nie śmiejcie się, bo i tak wyszło bardzo dobre :)

Spód: Margarynę rozpuść w rondelku razem z mleczną  czekoladą. Wymieszaj w misce z pokruszonymi herbatnikami. Masę herbatnikową wyłóż na dno tortownicy o średnicy 22cm i lekko ugnieć. Formę odstaw do lodówki. Żelatynę namocz w 1/3 szklanki zimnej, przegotowanej wody aby napęczniała. Białą czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej razem z 100ml słodkiej śmietanki, a następnie wymieszaj z napęczniałą żelatyną. Ostudź. Pozostałą, schłodzoną śmietankę ubij na sztywno z cukrem pudrem i wymieszaj delikatnie z masą czekoladową. Tu właśnie dodałam jogurtu. Masę czekoladowo-śmietanową wyłóż na herbatnikowy spód. Ciasto wstaw ponownie do lodówki by dobrze stężało. W moim przypadku były to 2h. Gotowe udekoruj wiórkami czekolady. 





 
 

poniedziałek, 2 września 2013

Toskańska zupa pomidorowa

Witajcie :)
Wakacje się już oficjalnie skończyły, a rozpoczął nowy rok szkolny. Będzie mi brakować słońca, mnóstwa wolnego czasu i nicnierobienia. Ale postaram się wykorzystać ten rok szkolny jak najlepiej umię. Chcę się uczyć systematycznie, a nie na ostatnią chwilę jak to mam w zwyczaju i dobrze zdać egzamin. Ale hola hola! Moje życie nie będzie kręcić się wyłącznie wokół nauki. Chcę znaleźć czas na książki, filmy, wolontariat w schronisku i gotowanie. A wy macie jakieś postanowienia?
Dzisiaj post inny niż poprzednie, bo kulinarny. Przygotowałam włoską zupę. Bardzo prosta w przyrządzenie, smaczna i idealna dla tych, którzy lubią ostrą kuchnię :)

Składniki: 

1 łyżeczka wegety
1 kostka rosołowa
2 liście laurowe
3 ziarna ziela angielskiego
1 łyżeczka pieprzu
4-5 ziemniaków
1 puszka kukurydzy
1 suszona papryczka
4 ząbki czosnku
500g przetartych pomidorów
1 puszka mleka kokosowego (osobiście nie użyłam)


Sposób przyrządzenia:

W garnku zagotować wodę, dodać wegetę, kostkę rosołową, liście, ziele i pieprz. Gotować 10min i wyjąć liście.

Dodać pokrojone w kostkę ziemniaki z kukurydzą. Gotować przez 20min.

Papryczkę i czosnek posiekać i dodać do zupy. Wlać przecier, pomieszać i chwilę gotować.

Zupę zmiksować w blenderze, wymieszać z mlekiem kokosowym i zagotować.
(Osobiście ten akapit pominęłam.)








SMACZNEGO :)