Witajcie :)
Wakacje się już oficjalnie skończyły, a rozpoczął nowy rok szkolny. Będzie mi brakować słońca, mnóstwa wolnego czasu i nicnierobienia. Ale postaram się wykorzystać ten rok szkolny jak najlepiej umię. Chcę się uczyć systematycznie, a nie na ostatnią chwilę jak to mam w zwyczaju i dobrze zdać egzamin. Ale hola hola! Moje życie nie będzie kręcić się wyłącznie wokół nauki. Chcę znaleźć czas na książki, filmy, wolontariat w schronisku i gotowanie. A wy macie jakieś postanowienia?
Dzisiaj post inny niż poprzednie, bo kulinarny. Przygotowałam włoską zupę. Bardzo prosta w przyrządzenie, smaczna i idealna dla tych, którzy lubią ostrą kuchnię :)
Składniki:
1 łyżeczka wegety
1 kostka rosołowa
2 liście laurowe
3 ziarna ziela angielskiego
1 łyżeczka pieprzu
4-5 ziemniaków
1 puszka kukurydzy
1 suszona papryczka
4 ząbki czosnku
500g przetartych pomidorów
1 puszka mleka kokosowego (osobiście nie użyłam)
Sposób przyrządzenia:
W garnku zagotować wodę, dodać wegetę, kostkę rosołową, liście, ziele i pieprz. Gotować 10min i wyjąć liście.
Dodać pokrojone w kostkę ziemniaki z kukurydzą. Gotować przez 20min.
Papryczkę i czosnek posiekać i dodać do zupy. Wlać przecier, pomieszać i chwilę gotować.
Zupę zmiksować w blenderze, wymieszać z mlekiem kokosowym i zagotować.
Witajcie :)
Dzisiaj przygotowałam dla Was kolejną listę najlepszych horrorów obejrzanych przeze mnie. Już raz na blogu pojawiła się taka lista: http://shining-manhattan.blogspot.com/2013/03/top-10.html
Ale, że jestem fanką tego typu filmów, takie listy będą się pojawiać bardzo często :)
No to zaczynamy
Martyrs. Skazani na strach
Nietypowy i na pewno niecodzienny film z ciekawą i nieoklepaną fabułą. Ukazane są w nim obrazy nieszczęśliwego i okrutnego dzieciństwa małej dziewczynki. Obrazy skatowanych i brutalnie okaleczonych kobiet. Wiem, że to tylko film, ale w głowie mi się nie mieści, że ludzie mogą być tak okrutni i z taką łatwością przychodzi im zadawanie bólu. Warto obejrzeć.
10/10
Obecność
Bardzo dobry film. Mimo tego, że fabuła nie jest jakaś znowu oryginalna, to wybija się przed szereg. W trakcie oglądania byłam pewna, że dostanę zawału. Już przy samym zwiastunie dostaję palpitacji serca. Polecam wszystkim, którzy mają mocne nerwy i nawiedzone domy oraz ludzie opętani przez demony nie są im straszne :)
10/10
REC
Świetny film o zombiakach i zarazie zabijającej ludzi. Cały czas trzyma w napięciu, niektóre sceny są naprawdę straszne! Warty obejrzenia :)
10/10
Bez litości/ Pluję na Twój grób
Bardzo dobry, poruszający i okrutny film pokazujący co jest w stanie zrobić zgwałcona i poniżona kobieta.
Naprawdę warty obejrzenia.
10/10
Stygmaty
Bardzo dobry film. Mądry i pouczający. Możemy się z niego naprawdę dużo nauczyć. Niecodzienna fabuła. Momentami przerażający. Mogę Wam powiedzieć, że to jeden z lepszych filmów jakie widziałam. Polecam każdemu, obowiązkowo musicie go zobaczyć :)
10/10
Jak widziecie dzisiaj się rozszalałam z rozdawaniem 10 :) Ale każdy z tych filmów jest na swój sposób fantastyczny i każdy musi je obejrzeć :)
Piszcie w komentarzach swoje ulubione horrory, a na pewno je obejrzę :)
Witam was z powrotem :) Zrobiłam sobie 3 miesięczne wakacje od blogowania, ale nie ładnie z mojej strony, bo nawet Was o tym nie poinformowałam. Dużo się przez ten czas zmieniło i wydarzyło. Obejrzałam wiele filmów, przeczytałam sporo książek, zobaczyłam ciekawe miejsca, wyleniłam się, zmieniłam swoje nastawienie do wielu spraw i staram się z optymizmem patrzeć na nadchodzący rok szkolny... A wy jak spędziliście wakacje? No i cieszycie się na nadchodzący rok szkolny? Ja trochę tak, bo w końcu pojawią się moje ukochane seriale :)
Poniżej lista moich ulubionych w wakacje przeczytanych książek, obejrzanych filmów i wysłuchanych piosenek.
Pozdrawiam :)
Książki
"Anioły i demony".
Jedna z moich ulubionych i najlepszych książek jakie przeczytałam. Poświećcie trochę czasu na przeczytanie jej, bo warto.
10/10
"Trzy boginie"
Bardzo dobra książka, ciekawa fabuła, pochłonęłam ją w krótkim czasie. Polecam.
9/10
"Perskie dziewczyny"
Ciekawa książka, ukazująca realia życia dziewczynek w Iranie.
7/10
"Ukryte żony"
Książka mnie zszokowała. Nie zdawałam sobie sprawy, że w Stanach Zjednoczonych wyrabiają się takie rzeczy, jak poniżanie kobiet i życie mężczyzn w poligamicznych związkach. Całe zdarzenia związane są z kościołem mormońskim.
8/10
"Kobieta na krańcu świata 2"
Książka godna polecenia. Znajdą się w niej dawka humoru, informacje o wielowiekowych tradycjach, fakty. Były momenty, w których się śmiałam, ale i takie, w których płakałam. Na jednej książce poprzestać nie zamierzam i już szykuję się do przeczytania dwóch kolejnych z tej serii.
10/10
"Dziewczyny do wynajęcia"
Ciekawa i przyjemna książka na spokojne wieczory. Polecam.
8/10
Filmy:
"Sabrina"
Jeden z moich ulubionych filmów z Audrey Hepburn. Godny obejrzenia.
10/10
"Vicky Cristina Barcelona"
Ciekawy film, opowiadający o nieustannym ustalaniu własnej osobowości, podejmowaniu trudnych decyzji i szukaniu szczęścia.
9/10
"Jedz, módl się i kochaj"
Wspaniały film o poszukiwaniu szczęścia, dodatkowo wzbogacony pięknymi krajobrazami Włoch, Indii i wyspy Bali.
10/10
"Kochanie poznaj moich kumpli"
Zabawna komedia, w sam raz na poprawienie humoru.
8/10
"Kac Vegas 3"
Ostatnia część kultowej serii filmów, zabawna jak jej poprzedniczki. Polecam.
9/10
"Plan B"
Zabawna komedia ukazująca, że nie zawsze wszystko jest tak, jak zaplanujemy.
8/10
"Obecność"
Najgorszy, czyli najstraszniejszy horror jaki kiedykolwiek obejrzałam. Polecam z całego serca dla tych, którzy uwielbiają horrory.
10/10
Do tego moim ulubionym serialem stał się kultowy "Seks w wielkim mieście". Zaliczone wszystkie sezony i 2 filmy :) Serial naprawdę niesamowity, zmienił moje podejście do pewnych spraw, otworzył oczy i pokazał jak jest naprawdę.
No a moim ulubionym zespołem został Florence and The Machine. Dużo różni się od teraźniejszych zespołów. Tajemnicza, czasami mroczna i fascynująca muzyka. Ciekawe, mądre, ociekające metaforami teksty. I do tego nieziemski głos Florence.
Witajcie. Od razu przepraszam was za długą nieobecność, ale dopadł mnie leń, nic nowego...
Dzisiaj post o kolejnej wymianie uczniowskiej w której wzięłam udział. Tym razem była to wymiana polsko- węgierska. Tak jak poprzednio spaliśmy u naszych węgierskich przyjaciół, jedliśmy tam śniadania, obiady i kolacje oraz spędzaliśmy z nimi czas integrując się. Niestety szczęście mi nie dopisało, bo trafiłam na dziewczynę, która nie umiała rozporządzić czasem i zorganizować mi jakąkolwiek rozrywkę, choćby spacer.
Mieszkaliśmy w małym mieście Szigetszentmiklós, oddalonym o 15 km od Budapesztu. Niemniej jednak uważam, że takie wymiany to ciekawe doświadczenie życiowe i warto w nich brać udział.
Poniżej pokażę wam kilka zdjęć z Budapesztu, cudowne miasto oraz znad Balatonu, jeziora, które Węgrzy nazywają swoim morzem.